Za nami turniej ping-ponga, który pokazał, że najlepiej gra się bez spiny 
Było dużo grania, trochę emocji, sporo śmiechu i naprawdę świetna atmosfera.
Chłopcy bawili się super, każdy mógł pograć, spróbować swoich sił i po prostu dobrze spędzić czas 

Nie liczyło się, kto gra idealnie — liczyła się zabawa i radość z gry 
A nad wszystkim czuwał Maksym, który świetnie ogarnął rolę sędziego i pilnował fair play 
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za fajną energię i wspólną zabawę 
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach! 

JG
















